Kultowy Blood powróci po latach?

0
110
Rate this post

Jedna z wielu ciekawych i kultowych gier z drugiej połowy lat 90. – strzelanka Blood – ma powrócić w nowej, odświeżonej wersji. Nie będzie to jednak remake czy sequel, ale odświeżony oryginał.

Powrót taki zapowiedział na forum poświęconym grze jeden z jej twórców, Jason Hall. Blood miałby przystosowany do wymogów współczesnych czasów, a w więc nieco poprawiono by jego grafikę, rozdzielczość i wygląd. Po modyfikacjach zniknąłby także problemu z uruchamianiem gry pod nowszymi systemami operacyjnymi czy na nowszym sprzęcie, więc niepotrzebne byłyby nam jakiekolwiek emulatory. W planach jest również umożliwienie gry w Blooda na platformach innych niż pecety i poprawa trybu sieciowego. Co ciekawe, zgodnie z zapowiedziami Halla wszystko to odbędzie się przy udziale społeczności fanów gry, a ostateczny wynik tych prac dostępny będzie za darmo.

To dobra wiadomość zarówno dla tych, którzy w Blooda grali (dla nich bowiem jest to tytuł mający status kultowego), jak i dla tych jeszcze go nie znających, gdyż będą mogli bez większych przeszkód zapoznać się z legendą. Gra FPS wydana w w 1997 r. serca graczy podbiła przede wszystkim klimatem mrocznego i krwawego horroru z dużą domieszką czarnego humoru i popkulturowych nawiązań. Na uwagę zasługuje w niej przede wszystkim design kolejnych poziomów (m.in. pociąg, wesołe miasteczko, hotel, tartak itd.), które z jednej strony są bardzo skomplikowane i rozbudowane, z drugiej pozostają różnorodne i cały czas zaskakują gracza czymś nowym. Podobną sytuację mamy, jeśli chodzi o repertuar broni, bowiem tylko w Bloodzie możemy eliminować kolejnych przeciwników przy pomocy wideł, pistoletu na flary czy laleczki voodoo.

Od momentu wydania gra doczekała się jeszcze dwóch dodatków oraz sequela – Blood: The Chosen z 1998 r. Miejmy nadzieję, że projekt wydania poprawionej wersji oryginału zakończy się sukcesem i rozszerzy się także na tę kontynuację. Choć druga część była nieco słabsza, to oba tytuły zasługują na sławę, która je otacza, i są przykładami FPS-ów zaprojektowanych w taki sposób, w jaki dziś nikt już tego nie robi.