Persona 4 Arena

0
74
Rate this post

Wyobraźmy sobie bijatykę, w której do każdego zawodnika jest przypisana jego osobista, własna i indywidualna persona… Brzmi dziwnie? Tak. I na szczęście nie trzeba zbytnio fantazjować, żeby się przekonać, jak ten patent wygląda w praktyce.

Dzieje bijatyk na konsolę PlayStation znają co najmniej jeden, prócz opisywanego, przypadek gry, w której pomysł na rozgrywkę i jej urozmaicenie był tak nietypowy, że aż śmieszny. Mam tu na myśli oczywiście stare Bloody Roar, w którym zawodnicy zmieniali się w zwierzęta.  W przypadku Persona 4 Arena jest trochę inaczej, ale również nietuzinkowo. Nawet już w samej fabule.

Oto bowiem grupka nastolatków (licealistów) oglądających wieczorem telewizję zostaje wciągnięta do telewizora przez dziwnie wyglądającego,  pulchnego misia z cygarem i czapką zarezerwowaną jakby dla mundurowych. Jakby tego było mało, ów „miś” nakazuje nastolatkom walczyć w zorganizowanym przez siebie turnieju. Proszę mi wierzyć- ja też nie potrafię znaleźć w tym logiki.

 

Co dalej?  Wybieramy jedną z 13 dostępnych postaci i zabieramy się do walki. A możemy się do niej zabrać na kilka sposobów. Pierwszym jest coś na kształt trybu fabularnego. Jeśli właśnie na tą opcje padnie nasz wybór, to możemy być pewni, iż walka będzie znikomą częścią rozrywki i rozgrywki. Dlaczego? Ponieważ większość naszego czasu zajmować będą długie i dość statyczne przerywniki. Statyczne, bowiem składają się z wizerunków postaci, tła i wypowiadanych kwestii, które musimy czytać. Długie, gdyż średnio każdy trwa około 10 minut. Jeśli natomiast chcemy bardziej walczyć, niż czytać, powinniśmy wybrać tryb ARACDE. W ramach tego trybu poznamy historię każdej z wybranych postaci oraz odkryjemy unikalny i indywidualny ending. Oprócz dwóch opisanych trybów gra oferuje także „LEKCJE” oraz „WYZWANIA”. W obu przypadkach cała rzecz polega na nauce walki, z tym, że „WYZWANIA” to już coś dla bardziej zahartowanych w bojach graczy. Przejdźmy jednak do samej rozgrywki.

Persona 4 Arena  moim zdaniem prezentuje się prześlicznie! W trakcie walki dosłownie nie wiemy, gdzie podziać oczy! Rozbłyski, wybuchy, pioruny! Wszystko stworzone z niezwykłym rozmachem i bardzo dynamiczne! Dokładnie to samo można napisać o oprawie audio. Pasuje do gry w pełni! Nie mam się do czego przyczepić.

Sama walka jest bardzo przyjemna nie tylko dla oka, ale przez swoją dynamikę, także dla ducha. Mówiąc najprościej: grając w Persona 4 Arena  można się naprawdę nieźle wyżyć.  Jeśli do podstawowych, a i tak sporych umiejętności walki naszych licealistów dodamy personę (wyimaginowane stworzenie będące na usługach nastolatków), każdego z nich, to rzeczywiście jest za pomocą czego miotać przeciwnikiem po arenie!

Persona 4 Arena to (mimo idiotycznego- moim zdaniem- pomysłu leżącego u podstaw) jest świetna bijatyka! Polecam!

Poprzedni artykułSSX na PS3
Następny artykułAfrika
Marcin Adamczyk
Jestem Marcin i od zawsze interesuję się grami komputerowymi, komputerami oraz nowymi technologiami. Tutaj na portalu od kilku lat piszę recenzje, poradniki oraz różne ciekawe artykuły związane z rozrywką.