Dyrektor wykonawczy Electronic Arts odchodzi ze stanowiska!

0
78
Rate this post

Nadchodzi koniec pewnej ery u jednego z największych wydawców związanych z branżą elektronicznej rozrywki. Wieloletni dyrektor wykonawczy Electronic Arts, John Riccitiello, z dniem 30 marca przestanie piastować swoją funkcję. Jednym z powodów mają być o wiele słabsze niż zakładano wyniki finansowe elektronicznego giganta.

Innym kolejne małe skandale i pretensje fanów związane z premierą najnowszej odsłony SimCity – przypomnijmy, że nabywcy mieli problemy z instalacją, rejestracją i aktualizacją kultowej strategii. Magia tytułu sprawiła jednak, że gra sprzedała się w liczbie ponad miliona kopii na całym świecie, a ci, którzy mieli problemy będą teraz mogli ‚pocieszyć się’ inną produckją wydawcy. Za nazwiskiem Riccitiello stoją także między innymi takie tytuły, jak Dragon Age, Mirrors Edge, seria Mass Effect czy FIFA 13, która po premierze biła rekord za rekordem. Okazało się jednak, że to zbyt mało.

John Riccitiello objął stanowisko CEO w roku 2007, kiedy dyrektorem wykonawczym przestał być Larry Probst. Kolejne posunięcia Elektroników sprawiały, że wreszcie w 2012 roku otrzymali oni tytuł najgorszej firmy, a gracze mieli im za złe psucie kolejnych marek. Zwieńczenie wspomnianej już serii Mass Effect, mimo olbrzymiego sukcesu, wzbudziło w graczach niesmak całkowitym uproszczeniem linii fabularnej oraz jawną kpiną w temacie zapowiadanej sporej liczby zakończeń, które w rzeczywistości różniły się jedynie kolorem wybuchów w tle. EA starało się ratować sytuację wydaniem alternatywnych zakończeń, ale plamy nie udało się całkowicie zmazać. Wściekłość graczy wzbudzała też obecność DLC oraz zapowiedź umieszczania dodatkowej zawartości w każdej kolejnej produkcji, z której później powoli się wycofywano tłumacząc się nieporozumieniem. Znów – nie wystarczyło.

Wszystko to jednak jest niczym w porównaniu z jednym tytułem, który za kadencji Riccitiello był rozwijany w EA – Star War: The Old Republic. Miał on być realną konkurencją dla World of Warcraft, a skończył przejściem na schemat Free-to-Play i wielomilionową stratą.

Tymczasowym zastępcą do czasu wyboru nowego dyrektora wykonawczego będzie Larry Probst, trudno jednak oczekiwać, aby nawet po wyborze nowego CEO firma zmieniła swoją politykę. Mikrotransakcje są doskonałą metodą dywersyfikacji źródła dochodu, zatem trudno oczekiwać, by nowo wybrany dyrektor całkowicie zmienił kierunek rozwoju koncernu. Słabe wyniki finansowe mogą też oznaczać, że mniejsze środki będą przeznaczane na produkcję nowych tytułów – to z kolei jest fatalna wiadomość dla najbardziej zainteresowanych, czyli samych graczy. Nie przeszkodziło to jednak w wynagrodzeniu Riccitiello pokaźną odprawą równą jego dwuletnim zarobkom.