Kamil siedzi w szpitalu przy łóżku matki?Sylwia zdecydowała się mu powiedzieć prawdę?podkochiwała się wtedy w Erneście, więc kiedy zaproponował spacer chętnie się zgodziła?, ale tylko na spacer, a on?no cóż był silniejszy,?kiedy wróciła do domu i się umyła przyrzekła sobie, że nikomu nie powie i sama o tym nie będzie myśleć,?ale po kilku tygodniach okazało się, że jest w ciąży?Kamil krążył po pokoju jak ranny niedźwiedź?płakał? nagle dotarło w końcu do niego, że on przyszedł na świat tylko, dlatego, że Ernest zgwałcił jego matkę?powiedział to głośno, a Sylwia zaraz gorąco zaprzeczyła?powiedziała że przyszedł na świat, dlatego, że bardzo chciała?od razu go kochała?przecież mogła usunąć ciążę jak żądał Ernest, ale ona już wtedy kochała to dziecko, które miało się narodzić?Kamil wziął kurtkę i miała zamiar wyjść?Sylwia bała się, aby nie zrobił jakiegoś głupstwa,?ale on ucałował ją i powiedział, że po prostu musi poukładać sobie w głowie parę rzeczy?w każdym razie nikt jej już nigdy nie skrzywdzi?

Prawda Sylwi
1 vote, 5.00 avg. rating (100% score)