BlizzCon 2013 – podsumowanie

0
98
Rate this post

Poziom zaangażowania i pasji ludzi, którzy pracują nad tym projektem, jest więcej niż satysfakcjonujący. Jestem spokojny o poziom techniczny (efekty, charakteryzacja, scenografia, zdjęcia) i w miarę spokojny o scenariusz. Wiemy, że wystąpią postacie Anduina Lothara oraz Durotana, co jednoznacznie wskazuje na historię z dwóch pierwszych gier. Czy obejmie pierwszą część, drugą, czy może obie, przekonamy się za jakiś czas. Bardzo mnie też cieszy podejście do scen walk i bitew – mają być w stylu Gladiatora, czyli dużo brutalności i brudu. Krwi i odcinanych kończyn będzie zdecydowanie mniej z uwagi na klasyfikację PG-13. Jones wyraźnie jednak powiedział, że będą naginać zasady ile się da. Nadal jestem trochę zawiedziony, że nie pokazali teasera z Comic-Conu i nie zdradzili chociaż dwóch nazwisk z obsady. Na chwilę obecną pozostaje jedna dość ciekawa kwestia – czy data premiery (18 grudnia 2015) zostanie zmieniona z uwagi na to, że kilka dni temu wyznaczono debiut nowych Gwiezdnych Wojen na ten sam dzień.

Ten panel był bardzo potrzebny. Uspokoił mnie i myślę, że również większość fanów. Czekaliśmy tak długo, a teraz wreszcie widzimy, że ten film faktycznie dojdzie do skutku.

StarCraft II
Tej grze poświęcono najmniej uwagi. Ja również nie jestem nią zbytnio zainteresowany, a zagrać zamierzam dopiero po premierze Legacy of the Void. Oglądać mecze jednak lubię i muszę powiedzieć, że finał WCS był świetny. Nie dość, że wygrał underdog, to w dodatku grał moimi ulubionymi Protossami. Żaden ze mnie znawca, pojedynków obejrzałem w swoim życiu niezbyt dużo, ale zgodzę się z komentatorami spotkania sOs z Jaedongiem – czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Zupełnie nietypowe taktyki tego pierwszego i wytrącanie przeciwnika z równowagi samym sposobem gry. Niesamowite.

Heroes of the Storm i Hearthstone: Heroes of Warcraft
Wszystko co miałem do powiedzenia napisałem w podsumowaniu pierwszego dnia.

Diablo III: Reaper of Souls
Dodatek na pewno kupię, przejdę do końca i kto wie, może wyleveluję kilka nowych postaci. Jednak dopóki nie zmienią lootu nie widzę większego sensu w odkurzaniu tego tytułu.

World of Warcraft: Warlords of Draenor
O fabule i Garnizonie już pisałem, pora na rajdy i systemy. Powyższy slajd za pierwszym razem zbił mnie z tropu. Wyklarowało mi się później, kiedy rozwinęli temat. Robią to głównie ze względu na balans – po pierwsze będzie im łatwiej go regulować na Normal i Heroic, a na Mythic uwolnią się od różnic pomiędzy 10 i 25. Zamiast jednej walki trudniejszej na 10, a innej na 25, będzie taki sam punkt odniesienia dla najlepszych i najwytrwalszych. Dodatkowo bardzo ułatwi to życie grupom, które robią głównie obecny Normal – dwie osoby nie mogą dzisiaj rajdować? OK, idziemy w 23. Wszyscy z rezerwy są online i mamy nadmiar czterech osób? W porządku, w 14 też się da wszystko zrobić. Blizzard zdaje sobie sprawę jakie konsekwencje niesie to ze sobą dla hardcorowych gildii (w zasadzie tylko dla 10M), ale mają na uwadze przyszłość i takie rozwiązanie uważają za najlepsze. Na papierze wygląda to dużo lepiej niż obecny system i jestem za. Jednocześnie współczuję „dziesiątkom”, które jeśli myślą o pozostaniu w wyścigu, muszą zrekrutować minimum kolejne dziesięć osób. Zapewne nie wszystkim się uda. Paragon już ogłosił nabór i liczę na ich powrót do głównej rywalizacji. Itemizacja. Hit, Expertise, i Reforging znikają. Dodge i Parry znikają jako statystyki na przedmiotach, zostaną jako mechaniki (np. jeśli zrobisz coś, to masz większą szansę na uniknięcie następnego ataku). Reforge było super. Na papierze. W praktyce okazało się uciążliwe, czasami wręcz przeszkadzało. Statystyki na przedmiotach zależne od klasy i speca – świetna zmiana. Jest jeszcze kilka modyfikacji dotyczących ukochanego lootu, ale te są chyba najważniejsze. Jeśli chcecie porozmawiać o czymś, co pominąłem – zapraszam do komentarzy.

PvP zone. Wintergrasp i Tol Barad były umiarkowanymi sukcesami (przynajmniej dla mnie, są gracze, którzy mocno je hejtują). W MoP Blizzard odszedł od tego pomysłu, teraz próbuje po raz kolejny. Walka ma trwać nieustannie, bez uregulowanych czasów, cele i zadania mają dynamicznie się zmieniać (atakuj, broń, zbieraj surowce), wracają maszyny oblężnicze. Po raz kolejny w teorii wygląda to obiecująco. Praktyka i czynnik ludzki zweryfikują.

Napisałem to na koniec relacji z drugiego dnia, ale powtórzę – miałem ogromną frajdę z tego BlizzConu. Z relacjonowania na żywo również. Pomimo, że czasami umykały mi przez to jakieś szczególiki. Jeszcze raz wielkie dzięki dla Graya, Aza i Hayuki 🙂

Chyba tyle. Na pewno pominąłem jakieś nowości, ale nie sposób wszystko spamiętać. Starałem się też ograniczyć do najważniejszych moim zdaniem rzeczy, bo ilość informacji była i nadal jest trochę przytłaczająca. Jeszcze raz zachęcam do dyskusji.