Straż Imperatora czyli Imperial Royal Guards

0

Każdy mroczny władca musi posiadać gwardię przyboczną. Imperator z Gwiezdnych Wojen nie był gorszy, choć na wiele mu się ona mu nie zdała w finale trylogii. Mimo ich porażki rzuciłem okiem na ich winylowe odwzorowanie.

Imperialni zwiadowcy czyli Scout Troopers

0

Gwiezdnych Wojen nie widać końca. Tym razem rzuciłem okiem na imperialnych zwiadowców, znanych z wysokiego przyciągania do drzew na Endorze.

Galaktyczny podbój czyli Master of Orion

0

Master of Orion to legendarna seria, która stworzyła to, co dziś znane jest jako strategie 4x – explore, expand, exploit i exterminate. Jednak trójka zakończyła historię serii i nawet całego gatunku na wiele lat. Jednak jakiś już czas temu Wargaming postanowił wskrzesić legendę, jak wyszło?

Napakowane krokodyle czyli Sebeki Warrior

0

Po gwiezdnych wojnach i blasterach czas na powrót do klimatów fantasy. Jednak tym razem nie pseudośredniowieczna a starożytności w wydaniu gry Wargods od Crocodile games. Rzucę więc okiem na pudełko prezentujące rasę-maskotkę studia czyli Sebeki.

Rebelianckie szumowiny czyli Fleet Troopers

0

Po siłach opresyjnego Imperium czas rzucić okiem na szlachetnych wojowników o wolność i demokrację, czyli członków Sojuszu Rebeliantów. W tym przypadku znanych od pierwszej scen nowej nadziei żołnierzy okrętowych, czyli Fleet Troopers.

Elitarni szturmowcy czyli Imperial Death Troopers

0

Po grzybowym fantasy czas na zmianę klimatu na blastery i zdehumanizowanych żołnierzy Imperium. Gra Star Warts Legon posiada już całkiem pokaźny wybór modeli, więc wpadłem na pomysł recenzji jednego z dostępnych zestawów. Wybór trafił na elitarnych żołnierzy o trochę edgy nazwie.

Grzyboludki czyli Myconid Adults

0

Następne nabyte przeze mnie figurki z Lochów i Smoków prezentują archetyp mniej popularnych potworków, jakim są zamieszkujące wilgotne jaskinie grzyboludy na blisterku zwane Myconid Adults

Mackowaty pirat czyli Captain N’ghathrod

0

Dawno nie było na blogu żadnego wpisu, ale zamierzam tą recenzją wrócić do regularnego pisania. Więc czas zabrać się do krótkiego opisu mackowatego pirata.

Kraina do zbadania czyli suplement do DIP

0

W tym tygodniu kontynuje temat premiery Dzicz i Potworów. Po podręczniku podstawowym czas na materiały dodatkowe, których nie może przecież zabraknąć!

Premiera Dziczy i Potworów

0

Dzicz i potwory mają właśnie swoją premierę na największym portalu z elektronicznymi wydaniami gier RPG – DrivethruRPG. Możecie nabyć tam najnowszą wersję z pewnymi poprawkami w stosunku do będącej wcześniej na blogu, która przeszłą korektę i ma poprawioną redakcję.

Space sim rogalikowy czyli Everspace

0

Okres świąteczny minął mi pod znakiem ogrywania kolejnego kosmicznego rogalika. Jednak tym razem nie powoduje on takich poziomów frustracji, mocniej opierając się na umiejętnościach gracza niż na rzutach niewidzialnej kostki.

Ponętny żniwiarz czyli Female Wraith

0

Po klasycznym upiorze czas na mrocznego żniwiarza od firmy noszącej jego imię.

Klasyczny upiór czyli Wraith

0

Po dinozaurach czas na bardziej klasyczne modele do fantasy, a co może być bardziej klasyczne od upiora?

Król prehistorycznej dżungli czyli Blacktooth Savage

0

Po dłuższej przerwie znowu wracamy do figurek od Reaper Miniatures. Trzymając się klimatów pulpy i dinozaurów czas na ulubionego prehistorycznego jaszczura popkultury, czyli T-Rexa.

Smok na kolumnie czyli Temple Dragon

0

Długo trzeba było czekać na recenzję ulubionej bestii wszystkich graczy i prowadzących, mającego swój udział w kulturach od antyku potwora będącej ucieleśnieniem potęgi, chciwości i lubieżności – smoka!

Japoński wielki robot czyli Mishima Meka

0

Dawno na blogu nie gościły modele od Prodosa, więc czas to zmienić recenzją figurki do systemu, który umiera dość często, czyli Warzone nie-tak-bardzo-Resurection.

Nieświeża wołowina czyli minotaur ożywieniec

0

Ostatnia figurka tygodnia Zealot miniatures to efekt działań rogatego szamana z poprzedniego wpisu – nieumarły minotaur.

Rogaty czarownik czyli minotaur szaman

0

Czwartym modelem jest szaman minotaurów, przywódca stada władający mroczną magią.

Krówka wagi ciężkiej czyli minotarzyca z toporami.

0

Trzecim modelem jest druga wojowniczka uzbrojona w parę toporów.

Krowia amazonka czyli minotaurzyca z włócznią

0

Drugą figurką z paczki od Zealot jest bardzo rzadki wzór w figurkach do gier – żeński minotaur, a dokładnie wojowniczka.

Byczy kusznik czyli minotaur z balistą

0

Pierwszym modelem recenzowanym w tygodniu Zealot Miniatures jest minotaur z balistą, który był alternatywną wersją jednej dostępnych na zbiórce rzeźb. Podstawowa wersja dzierżyła taran, jednak wolałem sprawdzić opcję strzelecką.

Horda Minotaurów czyli paczka od Zealot Miniatures

0

Dzisiejszy wpis zaczyna małą serię recenzji modeli od Zealot Miniatures. Miesiące temu wsparłem zbiórkę tej firmy na serię modeli minotaurów. Po miesiącach wyczekiwania otrzymałem paczkę z nimi i po przygotowaniu modeli powstały ich recenzję. By nie powtarzać się opis opakowania i złożenia zamieszczę w tej notce, a w następnych dniach pojawią się recenzje poszczególnych figurek.

Farby i kosmiczne chomiki czyli D&D Adventurers paint set

0

Niedawno na rynku pojawiły się zestawy farb i pędzli dedykowane figurkom do Lochów i Smoków. Postanowiłem więc zakupić mniejszy starter z dwóch, by sprawdzić jakość tego produktu i dołączanej do niego figurki.

Motylem byłem ale przytyłem czyli Black Hack 2

1

Black Hack osiągnął wielki sukces wśród fanów gier inspirowanych retro graniem. Wiec co nie powinno dziwić, powstała kolejna edycja gry. Może być ona zaskoczeniem dla niektórych, bo jest tylko sześciokrotnie grubsza od poprzedniczki.

Ogień w kosmosie czyli Fajerstar

1

Kolejny świat do Fajerbola otrzymał swoją fizyczną wersję, tym razem jest to kosmiczno-pulpowy Fajerstar, dzięki któremu możemy postrzelać z promieni śmierci do kosmitów, eksplorując układ na pokładzie naszego gwiazdolotu.

Sztywny robot czyli cygnarski centurion

0

Miałem ostatnio kontakt z kolejnym modelem Privateer Press, tym razem jednak dużo większym, charakterystycznym elementem systemu Warmachine, czyli cygnarskim war jackiem.

Klasyczny obserwator czyli Beholder do D&D

0

Do mojej kolekcji modeli do rpg dołączył ostatnio kultowy potwór z Lochów & Smoków – Beholder. Jaki jest więc baczny obserwator?

Koniec prac czyli ostateczna wersja Dziczy i Potworów

1

Po wielu miesiącach pracy, testów i zmian nadeszła ta chwila – stworzenie finalnej wersji gry! Oprócz wielu mniejszych poprawek w stosunku do poprzedniej posiada ona kilka większych zmian.

Nowiusieńkie retro czyli Project Warlock

0

Niedawno premierę miała na gogu perełka, indycza strzelanka nawiązująca do klasyków gatunku z połowy lat 90. Hołd oddany dawnym czasom i grafice, ale z nowymi składnikami – Project Warlock.

Przyjemna siekanina z problemami czyli Shadow Warrior 2

0

Kontynuując wątek retro gier lub tytułów do nich nawiązujących, zagrałem w najnowsze dziecko Flying Wild Hog. Jest to kontynuacja udanego, choć mające swoje problemy Shadow Warrior z 2013.

Latający jaszczur czyli Skywing Stormcaller

0

Do gromadki modeli dotarła kolejna miniaturka od Reaper Miniatures z serii Dark Heaven Legends. Wiec oczywiście zrobiłem jej krótką recenzję.

Czysta ultraprzemoc czyli DOOM (2016)

0

ID kazało nam czekać ponad 10 lat na nową odsłonę swojej najsłynniejszej serii. Obawy i oczekiwania były ogromne, ale udało im się dokonać niemożliwego – nie tylko stworzyć grę dobrą i niepsującą marki, ale tytuł piekielnie dobry i wywołujący poruszenie na rynku. Jaki jest więc nowy rozdział zagłady?

Parowy robot czyli Prospero

0

Po futrzaku z fantasy footballu czas na maszynę napędzaną węglem i mocą pary!  Prospero to model z nowej frakcji do Warmachine, systemu traktującego o walkach wielkich robotów. Więc jak sprawdza się ta wojenna machina?

Szarżujący byczek czyli minotaur do Blood Bowl

0

W figurkowych tematach zahaczyłem o żywiczny model do jednej z ciekawszych gier Genialnego Wydawcy – fantastycznego rugby osadzonego w uniwersum starego świata. Jak więc sprawdza się produkt od Forge World?

Mrok, ciasnota i pykające bronie czyli DOOM III

0

Drugi wpis cyklu o serii doom dotyczy przewrotnie trzeciej części. Powstała ona w zdecydowanie odmiennych czasach niż dwie pierwsze i rodziła się w bólach przedłużających się prac i opóźnień. Końcowy efekt jest jak najbardziej grywalny, ale czy dobrze reprezentuje markę Doom?

Założyciel gatunku czyli DOOM

0

Dzisiejszy wpis dotyczy dwóch gier ID Software, które rozpropagowały gatunek gier przez kilka lat nazywany od ich tytułu. DOOM i jego kontynuacja swoim sukcesem zapewniły wysoką pozycję gier doomopodobnych, dziś zwanych FPS.

Poprawki kontratakują czyli dalszy rozwój systemu

0

Blogową przerwę czas przerwać, powracam więc do regularnego pisania z kolejną aktualizacją do DiP – tym razem poprawieniem głównie elementów eksploracji świata i walki.

Nowe logo, nowe poprawki do DIP

0

Kolejna aktualizacja reguł gry, ale tym razem również elementu od dawna nieruszanego – logotypu!

Mroczny władca czyli Kurdoss Valentian the Craven King

0

Jedną z nowości wydanych do nowej edycji Age of Sigmar jest model, przedstawiający wcale-nie Nazgula na mrocznym tronie w towarzystwie zjaw. Rzeźba na tyle interesująca, że postanowiłem ją kupić i zrecenzować.

Neon Lights czyli cyberpunkowy fajerbol.

0

Czas na kolejny świat do ognistej kuli. Opuszczamy słowiańskie bory do świata, gdzie nie ma dla nich miejsca, bo brak jest światła słońca i tylko neony rozjaśniają mrok – Neon Lights.

Optymalizacja kreacji postaci, czyli kolejne poprawki do DIP

0

W ciągu testów wyszło kilka dodatkowych baboli. Więc wprowadziłem kolejne zmiany i poprawki.

Łuskowaty myśliwy czyli Longchops

0

Tym razem w modelarskiej recenzji na warsztat trafia kolejna figurka od Privateer Press, przypadkiem do tej samej frakcji co poprzednio. Jednak zamiast bojowego bekonu tym razem trafimy na bagna, na których grasuje wodolubny łowca – czyli figurka Longchops.

Pierun Łognisty czyli fajerbolowa słowiańczyzna

0

Po klasycznych lochach fantasy i parnych dżunglach pulpowego kontynentu czas zapuścić się do pradawnych puszcz i pól słowiańskiej krainy – Fajerbol: Pierun Łognisty czeka.

Zestaw początkującego czyli Age of Sigmar paints + tool set

0

Witam, dzisiejszy wpis dotyczy nowego zestawu farbek i narzędzi od Games Workshop, wydanego przy okazji nowej edycji Age of Sigmar.

Dzikie wojowniczki czyli Farrow Valkyries

0

Tym razem w modelarskiej recenzji trafia zestaw innego amerykańskiego producenta – Privateer press, a dokładnie frakcji Minions do ich gry Hordes.

Terra Incognita czyli pulpowy Fajerbol

0

Dzisiejszy wpis powraca do mechaniki Fajerbola, ale zamiast klimatów klasycznego fantasy trafiamy do pulpowych lat 20 i 30, gdzie nasi poszukiwacze przygód eksplorują tytułowy świeżo poznany ląd, pełen tajemnic, niebezpieczeństw i przygód!

Modelarska recenzja – Undying lizardfolk

0

Kontynuując cykl recenzji figurek Reapera, znów wracamy do nieumarłych, tym razem w wydaniu jaszczurczym w jakże pasującym do tematu rzeźby materiale bones.

Modelarska recenzja – Kobolds od Reaper Miniatures

0

Dzisiejsza recenzja znów dotyczy modeli od Reapera, tym razem malutkich istot mogących być zarówno typowym mięsem armatnim lochu, jak i drużyną wielkich duchem, a skromnym ciałem poszukiwaczy przygód – Koboldów!

Dzicz i Potwory – Owoce testów

0

Po testach, rozmowach i zebranych opiniach wprowadziłem kilka poprawek do mechaniki gry. Dotyczą one głównie zasad tworzenia postaci oraz parametrów, choć nie zabrakło typowych mniejszych poprawek w kilku miejscach.

Legendarna wtopa czyli Daikatana

0

Chciałem się przekonać, czy wyśmiewana od 18 lat Daikatana jest naprawdę aż takim gniotem i czy zgodnie z twierdzeniem reklamującego plakatu, John Romero zrobi ze mnie swoją dziwkę?

Radioaktywna pulpa czyli The Rad-Hack

0

Czas wrócić do zniszczonych światów atomowej apokalipsy, więc poszukałem lżejszej i sprawniejszej alternatywy do Wasted Hack, idealnie do tego nadaje się inny hak czarnego haka.

Eldritch Cock czyli magia dwuznaczności

0

Dzisiejszy wpis dotyczy podręcznika zdobytego dzięki wspaniałej inicjatywie, jaką jest dzień darmowych rpg, który odbył się 23 czerwca w sklepie Sarmata w Katowicach. Podręcznik, który wybrałem, od razu wydam mi się interesujący dzięki ostrym kolorom i magicznemu kogutowi na przodzie. Okazał się był strzałem w dziesiątkę!

Modelarska recenzja – Thunderfoot Defender od Reaper Miniatures

0

W tym wpisie wrócimy do figurek amerykańskiej firmy, jednak zamiast gomupodobnego tworzywa uderzymy do klasycznego metalu oraz antropomorficznych dinozaurów z serii Dark Heaven Legends.

Dzicz i Potwory – duża aktualizacja

0

Prace nad systemem posuwają się dalej, tym razem dodałem wiele nowych elementów do narzędzi kreacji świata. Myślę, że będzie to ostatnia wersja, jeśli chodzi o nową zawartość i głębsze poprawki.

Modelarska recenzja – Tzaangors od Games Workshop

0

W poszukiwaniu ciekawszych plastikowych ludków natrafiłem na jednostkę chaosu, którą uznałem na tyle ciekawą, aby sprawdzić, co zaprezentuje tym razem genialny wydawca.

Mangowe wielkie mechy czyli Shogo: Mobile Armor Division

0

Ostatnio odświeżyłem sobie maszynkę do gry i zacząłem ogrywać stos starszy tułów zalegających na moich wirtualnych bibliotekach Steam i Gog. Jedną z pierwszych ofiar stało się Shogo: Mobile Armor Division. Dwudziestoletni już fps od studia Monolith, w który kiedyś się zagrywałem. Była więc to podróż w nostalgię.

Modelarska recenzja – Undying Minotaur od Reaper Miniatures

0

Wracając do figurek, tym razem uderzymy w klimaty fantasy. Większość mrocznych katakumb i lochów zapełniona jest szkieletami, a labirynty podkradzionymi z mitologii minotaurami. Reaper dostarcza figurkę łączącą te dwa tropy w jeden model.

Kompendium Narratora do Fajerbola czyli multum potworów i garść reguł

0

Kolejny wpis dotyczące Fajerbola dotyczy rozszerzenia dedykowanego prowadzącym – kompendium narratora.

Dzicz i Potwory – poprawki poprawek

0

Ostra praca nad projektem Dziczy i Potworów powoli zmierza ku końcowi i finalnej wersji. W tym tygodniu oprócz poprawek dodałem kilka nowych elementów, które, choć proste dodają jej nowych opcji oraz dookreślają wcześniej jedynie wspomniane aspekty.

Kompendium gracza do Fajerbola czyli podwójna moc opcji

0

Po podstawce czas na recenzje dodatków do fajerbola. Pierwszym będzie kompendium gracza, czyli dodatek skupiony na postaciach o dwukrotnie większej objętości niż podstawowa gra. Jednak szczęśliwie grubość nie przejada się na skomplikowanie a na wartościowym materiał.

Modelarska recenzja – Primaris Reivers od Games Workshop

0

Dzisiejsza recenzja dotyczy nowych wzorów jednych z najbardziej popularnych linii modeli do gier bitewnych – kosmicznych marines od ukochanego genialnego wydawcy. Jako ofiarę wybrałem następców paskudnych zwiadowców – oddział szturmowy primaris reivers.

Dzicz i Potwory – poprawki.

0

Dzisiejszy wpis dotyczy znów mojej pomniejszej autorki rpg. Tym razem zapoznać można się ze zmianami i poprawkami, jakie do niej wprowadziłem.

Modelarska recenzja – Wraith & Specter od Wizard of the Coast

0

W tej recenzji przyjrzymy się figurkom produkowanym do jednej z najbardziej rozpoznawalnych gier fabularnych – lochów i smoków.

Polskie lekkie retro czyli Fajerbol

0

Dzisiejszy wpis będzie opisywał moje wrażenia z obcowaniem z kolejna polską grą fabularną. Tym razem będzie to tytuł bardzo lekki, gdyż jego reguły mieszczą się na 20 stronach.

Modelarska recenzja – Monks of high river od Wyrd Miniatures

0

Po bojowym drobiu z dziwacznego dalekiego wschodu czas na bardziej ludzkich wojowników z systemu Malifaux – czyli mnichów.

Dzicz i Potwory gra fabularna

0

Wraz z odzewem i krytyką w trakcie prac nad Cierniami i Gwiazdami znalazłem inspirację, aby popracować nad czymś mniejszym, będącym testem pewnych rozwiązań i samego pisania. Połączyłem to z moim zamiłowaniem do grania w konwencji sandbox i klimatów antycznych. Tak powstała równie kiczowato nazwana Dzicz & Potwory: gra fabularna.

Modelarska recenzja – Tengu od Wyrd Miniatures

0

W recenzji modeli wrócimy znów do klimatów dalekiego wschodu, tym razem jednak nie w stylu futurystycznych robotów a demonicznych istot zwanych tengu.

Modelarska recenzja – Nomads Starter Pack od Corvus Belli

0

Nadal pozostajemy w kosmosie w świecie modeli wprost z Hiszpanii. Tym razem jednak klimaty Azji zmieniamy na nie mniej cyberpunkowych anarchistów i nonkonformistów.

Heroicznie długa nazwa czyli OHET

0

W dzisiejszym wpisie poznacie moje wrażenia z obcowaniem z największym sukcesem polskiego wspierania społecznościowego. Grę pokazującą, iż RPG w nas jeszcze nie umarło, a nawet powstaje powoli z popiołów. Czas na Wyjątkowych Bohaterów i Niezwykłe Zagrożenia.

Modelarska recenzja – Oniwaban od Corvus Belli

0

Tym razem na warsztat trafiła figurka prezentującą popularny motyw cybernetycznego ninji z mangowo-cyberpunkowego świata Infinity.

Ciernie i Gwiazdy: Gra bitewna

0

W poniższym tekście znajdziecie opis założeń gry bitewnej mego autorstwa oraz przedstawienie stworzonych dla niej trzech list armii. Na samym końcu znajduje się odnośnik do pobrania aktualnej wersji zasad.

(Post)apokaliptyczna złożoność czyli The Wasted Hack

0

Po zbyt długiej przerwie czas wrócić do regularnych wpisów, dzisiejszy kontynuuje temat prostych, klasycznych gier fabularnych, tym razem w postnuklearnej rzeczywistości The Wasted Hack.

Nowoczesne retro czyli Black Hack

1

Ponieważ nadal trwa u mnie ostra alergia na komputerowe rpg, dziś przybliżę moją opinię z kilku rozegranych sesji w system rpg w stylu retro OSR – The Black Hack.

Zmęczenie materiału, czyli czemu nie gram w crpg

0

Ostatnio doszło u mnie do totalnego zniechęcenia się gatunkiem komputerowych gier fabularnych, co wpłynęło m.in. na zmniejszenie częstotliwości wpisów na blogu. Spowodowane to jest kilkoma czynnikami, które przedstawię poniżej.

 

Modelarska recenzja – Ksenomorfy od Prodos Games

0

Ostatnio prezentowane modele żołnierzy korporacyjnych muszą mieć odpowiedniego oponenta- czas więc na figurki pasożytniczej rasy kosmitów.

Adam Jensen po raz drugi czyli Deus Ex Mankind Divided

1

Seria Deus Ex doczekała się nie dawno kolejnej odsłony. Kontynuuje ona historię Adama Jensena po wielkiej katastrofie, której świadkiem byliśmy pod koniec Human Revolution. Jak wygląda więc gra w świecie, gdzie mechaniczne wszczepy utraciły swoją chwałę?

Smoki i korpo czyli Shadowrun: Dragonfall

0

Shadowrun: Dragonfall to druga część trylogii osadzonej w ciekawym, fantastyczno-naukowym świecie gdzie technologia łączy się z magią. Mieszaniec ten pokazuje, że staroszkolne gry fabularne nadal mogą być dobre, a rzut izometryczny nie jest reliktem przeszłości.

Moc przyjaźni czyli Chroma Squad

0

Dzisiejszy wpis dotyczył będzie tak jak poprzednio gry taktycznej, również podchodzącej z humorem i ciekawymi pomysłami do tematu. Tym razem jednak, zamiast robotów na parę przyjdzie poprowadzić nam ekipę aktorów na planie serialu typu sentai – znanych u nas głównie z marki Power Rangers.

Taktyczne paroboty czyli Steamworld Heist

0

Dawno nie miałem okazji grać w bardziej taktyczne tytuły, a ten niepozorny indyk okazał się jedną z najprzyjemniejszych gier tego typu, jakie miałem szczęście poznać. Co więc ma w sobie robot napędzany przez wilgoć i węgiel?

Modelarska recenzja – Weyland-Yutani Commandos od Prodos Games

0

Wracając do modeli prezentujących przyszłość zahaczyłem o pudełko zawierających pracowników jednej z najbardziej sztampowo złych korporacji przyszłości – Weyland-Yutani znane z uniwersum Obcego.

Modelarska recenzja – Tarvax Guiltan od Mierce miniatures

0

Tym razem uderzymy w klimaty klasycznego fantasy, zostawiając kosmos w spokoju. Ofiarą jest więc żywiczny wcale-nie-minotaur firmy Mierce miniatures.

Modelarska recenzja – Ghar Flitters od Warlord Games

0

Dzisiaj czas na efekt poszukiwań modeli przydatnych do gier osadzonych w klimatach fantastyki naukowej czy cyberpunka – czyli robotów. O dziwo większość systemów osadzonych w przyszłości różnego typu kładzie mały nacisk na tego typu rzeźby. Jednak udało mi się odnaleźć firmę produkującą wiele wzorów małych zabójczych robocików.

Korporacyjny absurd napędzany ruskim energolem czyli Korpotale

0

W dzisiejszym wpisie omówię pierwszą grę twórców opowieści z Nyanii. Prezentujący brutalny świat testowania gier Korpotale.

Modelarska recenzja – KTO „Borsuk” od Zen Terrain

2

Dzisiaj przybliżę wam moją opinię na temat produktu firmy Zen Terrain, a dokładniej Kołowego Transportera Opancerzonego (KTO) o nawiązującej do sprzętu polskiej armii nazwie Borsuk. Wykonany został on podobnie jak inne produkty tej firmy z płyty HDF.

Kotełkowi przygodziści czyli Opowieści z Nyanii

0

Niedawno był dzień kota, a wraz z nim doszło do prapremiery gry fabularnej o kotach, powstałej dzięki wsparciu społeczności wspieram.to Jako jeden ze wspierających mających dostęp do tytułu zanim pojawi się w normalnej dystrybucji, czuję się wręcz zobligowany, do podzielenia się swoją opinią na jego temat.

Kosmiczna podróż czyli Homeworld Remastered Collection

0

Dawno nie napisałem swoich wrażeń na temat gier strategicznych, więc warto do nich powrócić marką, która sama zaliczyła niedawno bardzo udany powrót! Więc w poniższym tekście pokrótce opiszę swoje zdanie na temat odświeżenia serii Homeworld.

Rogalikowy taniec czyli Crypt of the Necrodancer

0

Dziś uderzę w grę znacznie krótszą niż poprzednio opisywane. W tym tytule również jest dużo nieumarłych i zgonów jak w każdym dobrym rogaliku, a ten jest rytmiczny i po prostu zabawny. Czas więc zagłębić się w kryptę nekrotancerza.

Seryjne umieranie czyli Dark Souls

1

Kontynuując wątek bohaterów gier, których termin przydatności do spożycia dawno się skończył, opiszę moje doświadczenia z dość znaną marką rodem z Azji.

Głód krwi i łatek czyli Vampire the masquerade: bloodlines

0

Dzisiejszy wpis dotyczył będzie tytułu wyjątkowego, zarówno w pozytywnym aspekcie jakości fabuły i przyjemności z gry, jak i negatywnym, gdy dotyczy to jego początkowej technicznej sprawności. Ponieważ ostatnio dużo było dni związanych mniej lub bardziej ze zmarłymi, czas na tekst o pewnej grze o wampirach.

Kosmiczne ogrodnictwo czyli GROW HOME

0

Trzeba czasami odsapnąć od tych wszystkich traktujących się strasznie poważnie gier crpg czy strategii. Najlepszym lekarstwem na zatrucie są w mej opinii proste gry zręcznościowe, zwłaszcza jeśli oparte są na świeżym pomyśle wspartym miłą dla oka stylistyką. Właśnie takim tytułem jest Grow Home, śliczną prostą grą, wykorzystującą nowy pomysł i ciekawe rozwiązania.

Spóźniony staruszek czyli Might&Magic VIII Day of the Destroyer

0

Dzisiejszy wpis dotyczy dość starej gry ze schyłkowej fazy rozwoju klasycznych komputerowych rpg – dungeon crawlerów. Gdy wychodził już ósmy tytuł długiej serii Might and Magic, rynek był już zdominowany przez gry w rzucie izometrycznym, posiadające rozbudowane fabuły i ciekawych bohaterów.

Pełzający w lochach czyli odrodzenie dungeon crawler’ów

2

Gry typu dungeon grawler stanowiły pierwociny komputerowych gier fabularnych. Przenosząc magię kostek, ręcznie rysowanych map lochów na kartkach w kratkę i walkę z zamieszkującymi je potworami na tworzywo elektronicznej rozgrywki.

Otchłań skalowania poziomów czyli TES IV Oblivion

0

Czwarta odsłona serii TES była tytułem wyczekiwanym, mającym przenieść otwarte światy na nowy poziom techniczny i rozreklamować je nie tylko na komputerach osobistych, ale również na 7 generacji konsol.

Cybernetyczna hybryda czyli System Shock 2

2

Od kilku lat można obserwować dążenie twórców do łączenia mechanizmów wielu gatunków gier w swoich tytułach, zwłaszcza jeśli chodzi o tzw. elementy rpg, popularne niczym orzechy arachidowe w produktach spożywczych. Istnieje marka, która skutecznie robiła to już kilkanaście lat temu, i co najważniejsze sensownie.

Obcy w pięciu smakach czyli Xenonauts

0

Xenonauts to tytuł wyrosły na nostalgii do starszych części serii XCOM, która po udanym odświeżeniu przywróciła zainteresowanie turowymi grami taktycznymi. Jednak dla wielu fanów nie obyło się to bez problemów i słabość zarządzania oraz pewne uproszczenia znalazły ujście w powstawaniu konkurencyjnych tytułów. Xenonauts jest w dużej mierze przeciwieństwem XCOM, błyszcząc tam, gdzie konkurent uderza uproszczeniami, niestety gra również nie obeszła się bez własnych problemów.

Kosmici atakują czyli XCOM: Enemy Unknown

0

XCOM: ENEMY UNKNOWN to pierwsza od wielu lat w miarę udana, a co najważniejsze będąca sukcesem finansowym część jednej z najstarszych serii gier taktycznych na PC.

Tajemnicza wyspa czyli Legend of Grimrock II

0

Legend of Grimrock jest przedstawicielem odrodzonego z popiołów gatunku archaicznych gier crpg typu dungeon crawler. Druga część poprawiła słabości poprzednika, dzięki czemu uzyskaliśmy tytuł godny swoich rozpikselowanych przodków.

Europa barbarorum II – Mod (nie)doskonały cz. 2

0

Dzisiaj zaprezentuję drugą część wspaniałej modyfikacji do gier serii Total war. Europa Barbarorum II kontynuuje wątek epoki hellenistycznej, jednak tym razem nie na silniku Rome total war, a późniejszej gry Medieval 2. Dzięki temu środowisk skupione wokół modyfikacji nie tylko otrzymało możliwość poprawienia grafiki, ale również na zaimplementowanie wielu nowych mechanizmów, pozwalających na lepsze odzwierciedlenie charakteru epoki i zarządzania państwem.

Magią i mieczem czyli Dark Messiah of Might and Magic

1

Witam, dzisiejszy wpis dotyczy ciekawego połączenia perspektywy z pierwszej osoby i gry akcji osadzonej w pseudo średniowiecznym fantasy. Tytuł, który w mej opinii zawstydza gry takie jak Skyrim swoim systemem walki, doskonale łączącym prostotę z efektownością. Dark Messiah of Might&Magic – jedna z gier tak bardzo potrzebujących kontynuacji bądź duchowego następcy.

Magowie i wojownicy czyli Wizards & Warriors

0

Witam, w dzisiejszym wpisie zajmę się starą i zapomnianą już produkcją – dungeon crawlerem Wizards&Warriors na PC, wydany w 2000 roku. Gra twórcy serii Wizardry posiada wiele podobieństw do swojego pierwowzoru, ale również różnic i własnych rozwiązań. Zamiast techno-fantasy mamy klasyczną do bólu walkę dobra ze złem w pseudo średniowiecznym świecie pełnym magii i potworów.

Zwoje starszyzny czyli The Elder Scrolls III Morrowind

2

Dzisiejszy wpis dotyczy jednej z dziwniejszych gier w swoim czasie. Tytuł nastawiony na eksplorację i dużą dozę walki, posiadający przy tym okropnie źle zaprojektowany dziennik i drewniany system walki, przy którym minecraft to symulator szermierki. Ogromny wybór przy tworzeniu postaci, który jest w dużej mierze iluzoryczny. Morrowind – gra pełna sprzeczności i problemów, ale mająca w sobie pewną magię.

Kosmiczny rogal czyli FTL: Faster than light

0

Witam, w dzisiejszym dwudziestym już wpisie omówię grę łączącą dwa skrajne elementy – przyjemną rozgrywkę z frustracją.

Do trzech razy sztuka – Deus Ex Bunt Ludzkości

0

W dzisiejszym wpisie rozpiszę się na temat kolejnej części serii Deus Ex. Trzeci tytuł cyklu jest jedną z nielicznych gier będących udanym wskrzeszenie marki, otrzymaliśmy produkt warty zagrania, do tego łączący zalety poprzedników z nowymi elementami bez naruszania tego, czym była seria przed laty, choć nie obyło się bez utraty kilku elementów po drodze.

Iluminaci raz jeszcze – Deus Ex Invisible War

0

Druga część cyklu niestety zawiodła oczekiwania graczy, okazując się tytułem mocno uproszczonym od swojego poprzednika, a co gorsze po prostu słabszym. Nie oznacza to jednak, że Deus Ex Invisible War jest tytułem słabym, co przeciętnym i niedorastającym do wyśmienitej części pierwszej.

RPG a teorie spiskowe – Deus Ex

0

Dzisiejszy wpis dotyczy pierwszej części wyśmienitej serii pierwszoosobowych crpg akcji, która obchodzi 15 lecie – legendarny już Deus Ex. Tytuł, który pokazał, że Daikaszana szczęśliwie nie była szczytem możliwości Ion Storm oraz stał się na lata niedoścignionym ideałem hybrydy gier akcji i fabularnych.

It’s over 9000 czyli o inflacji statystyk.

0

Dzisiejszy wpis nie będzie dotyczył konkretnego tytułu a ważnego elementu gier papierowych, jak i komputerowych. Jest nim wzrost statystyk: postaci, przedmiotów czy potworów

Europa Barbarorum – mod doskonały do Rome Total war

0

Witam, w dzisiejszym lekko spóźnionym wpisie zajmiemy się jedną z najdoskonalszych modyfikacji do gier serii Total war, a dokładnie to do Rome Total war – Europa Barbarorum.

Podziemia i jeszcze raz podziemia – Seria Avernum

0

Witam w dzisiejszym wpisie dotyczącym dość mało znanej serii klasycznych crpg dostępnych na PC – Avernum studia Spiderweb Software. Marka ta liczy sobie już 9 części, których akcja rozgrywa się głównie w tytułowym podziemnych świecie, służący mieszkańcom powierzchni za miejsce zsyłki przestępców i innych odszczepieńców.

Wizardry 8 – czyli lochy i robale

0

Witam w pierwszy wpisie dotyczący elektronicznej rozgrywki. Dzisiaj opisze wrażenia z ogrywania klasycznego tytuły odradzającego się powoli gatunku gier polegających głównie na walce i odkrywaniu złożonych podziemi – dungeon crawler Wizardry 8.

Czas zacząć

0

Witam w pierwszym wpisie na blogu, który dotyczyć będzie jednej z moich pasji – szeroko pojętych gier fabularnych i bitewnych. Wpisy dotyczyć będą nie tylko komercyjnych systemów dostępnych na rynku czy gier komputerowych o podobnej tematyce, ale również moich autorskich tworów w tej materii i temu właśnie poświecę tekst otwierający.

Jak wcześniej napisałem, jednym z mych zainteresowań są gry fabularne, zarówno te klasyczne, papierowe, jak i ich elektroniczne odpowiedniki. Ogrywając kolejne systemy, po pewnym czasie razem ze znajomymi wprowadzaliśmy mniejsze bądź większe poprawki do mechaniki rozgrywki, by umilić sobie korzystanie z niej. Te modyfikacje są też jednym z ciekawszych elementów gier fabularnych, ich konstrukcja wręcz zachęca grających do zmiany zasad i tworzenia własnych, wynagradzając chwilę pracy znacznym zwiększeniem elastyczności tej formy rozgrywki. Jednak z czasem małe zmiany przestały wystarczać, zwłaszcza jeśli chciało się zagrać w klimacie odmiennym od dominujących w Polsce systemów, będących najczęściej osadzonych w stylistyce pseudośredniowiecznej fantastyki, postapokalipsy czy w tzw. świecie mroku.

Oczywiście istnieją mechaniki uniwersalne, które mogłyby z łatwością spełnić to zapotrzebowanie, czy miriady zachodnich gier w stylistyce od space opery po twarde sci-fi. Jednak zamiłowanie do dłubania w zasadach zrodziło bluźnierczą myśl – stworzenia własnej gry fabularnej, heretyckiej autorki. Początek prac był strasznie chaotyczny, zmieniały się koncepcje mechaniki, klimat świata i rozgrywki, często rzucając się między skrajnościami. Z czasem obraz gry stawał się coraz ostrzejszy, wyrabiając ostatecznie stylistykę, nastrój i odpowiadającą jej mechanikę. Nie oznacza to, że gra jest zakończona, oprócz typowego dla twórców ciągłego poprawiania jakichś pierdołek, przepisywania piętnasty raz danego rozdziału mechaniki, bo na sesjach wyszło, że coś nie działa, tak jak powinno, to pewne fragmenty gry nie zostały jeszcze przez ze mnie po prostu ukończone.

Dziś jedynie w telegraficznym skrócie opiszę cechy gry, rozpoczynając cykl wpisów prezentujących oraz omawiających kolejne elementy mechaniki rozgrywki. Tak więc jest to gra osadzona w odległej przyszłości, gdzie ludzkość natrafiła już na pierwsze obce formy inteligentnego życia, jednak różnice między nami i kosmitami są zbyt duże, by mogło dojść do większych interakcji pomiędzy nacjami. Ludzie są więc sami w swojej podróży między gwiazdami, a inne istoty stanowią raczej odległą zagadkę niż sąsiadów, z którymi można współpracować czy rywalizować. Postawiona przed takim problemem cywilizacja jest rozbita na zwalczające się stronnictwa, powstałe w wyniku politycznego i ekonomicznego rozpadu z trudem wywalczonej niegdyś jedności.

W tym świecie odkrywania kosmosu i wzajemnej rywalizacji zarówno maluczkich, jak i potężnych, postacie graczy są zwykłymi ludźmi – nie bohaterami zmieniającymi losy świata, ratującymi go przed kosmicznymi kalmarami czy innymi „złymi”. Uniwersum nie posiada swojego Saurona, czy innej złej rasy/cywilizacji/technologi/frakcji/bogów/ciasteczek chcących zniszczyć wszystko i wszystkich, bo tak. W materialistycznym świecie gry największym zagrożeniem są sami ludzie, zarówno dla siebie, jak i innych.

Bohaterowie graczy pod względem zasad niczym nie różnią się od postaci niezależnych, a nastawienie na stylistykę hard science fiction powoduje, że ich żywot jest kruchy mimo zaawansowanej technologi. Gra jako zasady ma stawiać nacisk na szeroki zakres możliwych rozwiązań konfliktów i zagrożeń, na jakie można natrafić w ludzkiej przestrzeni, jak i w odległej pustce kosmosu. Walka nie ma być jedynym słusznym rozwiązaniem, również z powodu wzmiankowanej kruchości postaci – nowoczesna technologia dawno już pozostawiła w tyle człowieka, zmniejszając jego wartość bojową praktycznie do zera, co nie oznacza jednak, że dobrze wyposażone i odpowiednio „zbudowane” postacie nie podołają temu zadaniu.

Mam nadzieję, że ten skrajnie krótki wywód nie będzie odstraszający i zachęci was do przeglądania kolejnych materiałów, jakie będę zamieszczał na blogu, dziękuje za poświęcony czas i zachęcam do komentowania. Blog w najbliższym czasie otrzyma swoje logo, jak tylko uda mi się je stworzyć/znaleźć kogoś odpowiedniego do tego zadania.