Ostatnia figurka tygodnia Zealot miniatures to efekt działań rogatego szamana z poprzedniego wpisu – nieumarły minotaur.

ESTETYKA

Model przedstawia potwornego ożywieńca, noszącego wyraźne ślady rozkładu i obrażeń, jakie spowodowały jego śmierć. Pełen jest takich detali jak resztki swojego ekwipunku i ubrania, powbijane w cielsko włócznie i miecze oraz bogactwa rzeźby ciała jak wypadające z brzucha jelita czy widoczne mięśnie i kości. Maszkara nosi też ślady użycia mrocznych sztuk – posiada kolce w nienaturalnych miejscach i przerośnięte zęby i szpony.

Potworny obraz dopełnia powyginana, nienaturalna poza istoty, zapewne wyjącej potępieńczo. Mimo zniszczenia truchła jest ono nadal wielkie w porównaniu do innych figurek skali 28 i 32 mm.

PODSUMOWANIE

Ostatni model z paczki to idealny produkt dla fanów sztuki nekromancji, zwłaszcza poszukujących większej różnorodności niż ludzkie szkielety i zombii. Dopełnia więc ona mój wybór nietypowych archetypów oferowany przez zbiórkę Zealot Miniatures, doskonale uzupełniając się z wcześniej recenzowanym szamanem.