Dawno nie było na blogu żadnego wpisu, ale zamierzam tą recenzją wrócić do regularnego pisania. Więc czas zabrać się do krótkiego opisu mackowatego pirata.

OPAKOWANIE

Żywiczne modele do D&D zapakowane są w zgrabny ładny kartonik. W środku znajduje się prosta wypraska z 3 elementami modelu.

SKŁADANIE

Figurka złożona jest z jedynie 3 części – całej postaci z wyłączeniem głowy, wspomnianej części ciała oraz podstawki. Montaż jest prosty i jedynym niefortunnym elementem jest sposób łączenia głowy z wypraską. Zamiast łączyć się grzybkiem służącym do włożenia w korpus, element łączy się z wypraską poprzez środek kapelusza.

Jakość odlewy jest w większości dobra, znalazłem jedynie mały ubytek na rancie kapelusza z tyłu głowy. Żywica jest łatwa w obróbce, a nadlewy oraz linie podziału formy dość delikatne i łatwe w usunięciu.

ESTETYKA

Rzeźba przedstawia humanoidalnego potwora znanego wszystkim fanom Dungeons and Dragons – łupieżcę umysłu trudniącego się fachem pirackim. Ma on więc charakterystyczny kapelusz, płaszcz oraz obowiązkową prostą protezę nogi. Jako uzbrojenie ma kordelas. Poza z wyciągniętą wskazującą ręką jest dość prosta, ale nie ma się wrażenia sztywnego słupa.

Podstawka jest minimalistyczna, w formie kamiennych płyt, a jako detal znajduje się na niej ładnie wyrzeźbiony chomik o możliwej kosmicznej proweniencji.

PODSUMOWANIE

Mający trudne do wymienienia imię pirat to prosty i ładny model o rozsądnej cenie, doskonały do gier w pirackich klimatach. Oprócz D&D dobrze nadaje się do przygód w klimacie Cthulhu.