Pierwszym modelem recenzowanym w tygodniu Zealot Miniatures jest minotaur z balistą, który był alternatywną wersją jednej dostępnych na zbiórce rzeźb. Podstawowa wersja dzierżyła taran, jednak wolałem sprawdzić opcję strzelecką.

ESTETYKA

Figurka przedstawia potężnego, lekko tęgiego minotaura dzierżącego na lewym ramieniu balistę, którą wykorzystuje zapewne w formie kuszy. W drugiej ręce trzyma on bełt do swojej broni, a ochrania ją kilka prymitywnych stalowych płyt. Ubrany jest w futrzaną spódnicę wzmacnianą metalowymi i skórzanymi elementami, u pasa mając przewieszone kilka czaszek i toporek.

Rzeźba jest pełna detali jak oddanie faktury blach, skóry, drewna, paznokci czy kopyt. Wojownik ma kilka widocznych blizn, w tym jedną przez całą prawą część łba. Rzeźbiarz widać ma podobne przywiązanie do szczegółów jak Mierce Miniatures — eufemistycznie pisząc ma pod ubraniem to, co byk mieć powinien.

Poza jest mało dynamiczna, ale pasuje do rozmiaru i „ciężkości” ogromnego modelu w porównaniu z figurkami piechoty w skali 28 i 32 mm. Góruje on także nad konkurencyjnymi rzeźbami minotaurów.

PODSUMOWANIE

Wybrałem ten model na zbiórce głównie z jednego powodu – dzierży on bardzo nietypową broń jak na figurkę wielkiego potwora. Jakość rzeźby i jej wykonanie robią z niej idealny zakup dla fanów ogromnych bestii czy mistrzów gry chcących zaskoczyć swoich graczy nietypowym przeciwnikiem.